Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Vasquez21
2006-07-07, 11:09
Sesja a świat zewnętrzny
Autor Wiadomość
sir_lancelot 
Czeladnik VI Kręgu
Sir Lancelot


Wiek: 37
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 304
Skąd: Iława
Wysłany: 2006-07-06, 11:01   Sesja a świat zewnętrzny

Witam


Co do humoru sesyjnego tonie wszystko, co śmieszne podczas gry wynika przecież z samej rozgrywki:) Są gracze potrafiący w ogóle nie zwracać uwagi na to, co się dzieje w ich otoczeniu, kiedy grają są i tacy, którzy kiedy grają potrafią to otoczenie odkształcać lub zmuszać do pewnych zachowań, które w konsekwencji okażą się śmieszne:)

Podam kilka przykładów z własnych doświadczeń, ale sądzę, że będziecie mieli takich sytuacji, co nie miara, bo każdy takowe ma:

1/ Mam wielką skłonność do gestykulowania, kiedy się, wczówam w odgrywanie... Czasem sam z siebie wstaje i unoszę głos, kiedy wygłaszam swą postacią jakieś bardziej znamienne słowa... Z tego właśnie tytułu zostałem zaatakowany i skutecznie ugryziony w rękę przez czającego się pod biurkiem mojego MG jamnika "Dropsa":)... Nikt mi jeszcze tak skutecznie nie przerwał wywodu i wczucia postaci jak On:D

2/ MG opisywał skradanie się drużyny po pogrążonym w nocnej ciszy posiadłości pewnego niegrzecznego Pana... Jedna z postaci usiłuje cichcem otworzyć drzwi do następnego pomieszczenia... MG dokonuje testu... "I nie udaje Ci się otworzyć tak cicho jak byś chciał, ponieważ stare ciężkie drzwi otworzyły się z piskiem i zgrzytem"... W tym samym momencie drzwi od szafki znajdującej się w tym pokoju otworzyły się ze znamiennym zgrzytem:D

3/ Plądrowaliśmy z pełnymi gaciami kopalnię, z której jakiś szkaradny stwór wykurzył górników i kilku z nich zaginęło w kopalni bez wieści... Nagle MG zaczął wspominać o roznoszącym się echem dziwnym słyszalnym przez wszystkich oddechu... Zmieniła się muzyka na taką bardziej złowrogą... Światło świec przygasło znamiennie... Każdy z graczy już wiedział, co się święci... Każda z postaci już z bronią w ręku przyczajona na swej pozycji... I wtedy, kiedy MG zaczął: "I nagle wyskakuje na Was paskudna, szkaradna postać, którą widzicie w świetle pochodni..."... W tym samym momencie drzwi pokoju naszego MG otwarły się z hukiem i weszła Gosia jego siostra z turbanem na głowie i jakimś zielonym kremem na twarzy(coś ala maseczka) i zapytała: "Nie widział któryś mojej komurki?":D... Zrobiła to z takim impetem i w tak kompletnej Ciszy, że wszyscy się przestraszyli nie na żarty:D

4/ Sesje nocne... Tak znamienne i tak miło przeze mnie wspominane miały pewna słabość... Jeśli gracze niebyli całkowicie z mojej drużyny... Bo My wiedzieliśmy, kiedy robimy przerwę i niestraszne nam były trudy długotrwałej całonocnej gry bez jedzenia i kawy:D... To zawsze któryś się wyrwał żeby zamówić pizze to żeby zrobić coś do picia to, że on musi za potrzebą itp. Ciekawy motyw to także wchodzenie z górą kanapek Mamy naszego MG w najmniej oczekiwanym momencie, co było bardzo miłe, ale rozwalało sesje, na co najmniej 30 minut:D Co miało konsekwencje w potrzebie popicia czymś tych kanapek a potem biegania do ubikacji:D

Nic nie przebije z tych rzeczy tego, co kiedyś nieświadom konsekwencji dokonałem przynosząc na sesję w dobrej wierze paczkę dropsów jakiejś tam nieznanej firmy:) Jako że jak zawsze musze coś wymyślić nie były to zwykłe dropsy, ale jak się okazało potem... Wiśniowe dropsy... Z nadzieniem:D Sesja była fajna i wszyscy dobrze się bawili i nagle zacząłem ni z tego ni z owego grzebać w torbie i wymacałem w ciemnicy te właśnie paczkę dropsów:) Żarłoczna i wiecznie nienapasiona moja kompania zaraz podchwyciła wątek, co ja tam znalazłem w swojej torbie... Odrzekłem wiec, że: "Chciałbym Was uraczyć Pasibrzuchy dropsami, które nieopatrznie kupiłem przed sesją i nie zdołam ich przez to zjeść sam":D Rzucili się od razu na dropsy i każdy wziął na raz po dwa tak, że nie zostało mi w dłoni nic oprócz papierka:) Smaczne były to dropsy do ssania i do dziś nie mogę dojść jak wśród tak niecierpliwej zgrai nikogo nie pokusiło to, aby pogryźć cukierki wcześniej od innych:D Wszyscy ssali równo i nagle w pewnym momencie... W trakcie jak przemawiał MG wygłaszając pewną sentencję... Wszyscy naraz dossali się do nieoczekiwanego wnętrza dropsów:D... Które było ochydne:D... Wszyscy zaczęli wymawiać"Blleeee" itp. i zaraz rzucili się do śmietnika i do łazienki i do picia, aby zabić ten wstrętny smak:D... Od tamtej pory wprowadziliśmy zakaz przynoszenia dropsów na sesje:D... A potem wspominaliśmy długo czas:)... Tak się fajnie ssało:)... Patrzyli na siebie wszyscy w półmroku i śmieli się, bo w chwilach ciszy było słychać jak wszystkim dropsy obijają się od zębów:D

5/ Był także motyw, że nagle przmieżając w przygodzie pewne miasteczko doszedł uszu graczy pewien śpiew z ulicy:)... Na przystanku autobusowym przed domem kumpla siedział pijaczek i śpiewał... MG wykorzystał motyw i pojawił się śpiewak, dla którego nie musiał podkładać wokalu:D

No starczy narazie:)... Sądzę, że tego typu zdarzeń macie zapewne, co niemiara:) Podzielcie się, zatem:)
_________________
http://www.myspace.com/sobiewolaclub

http://www.sobiewola.pl/
Ostatnio zmieniony przez Sethariel 2008-12-29, 04:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Sethariel 
Opiekun X Kręgu


Wiek: 36
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 1861
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 2006-07-06, 11:31   Re: Sesja a świat zewnętrzny

sir_lancelot napisał/a:

5/ Był także motyw, że nagle przmieżając w przygodzie pewne miasteczko doszedł uszu graczy pewien śpiew z ulicy:)... Na przystanku autobusowym przed domem kumpla siedział pijaczek i śpiewał... MG wykorzystał motyw i pojawił się śpiewak, dla którego nie musiał podkładać wokalu:D


Mialem podobna sytuacje. Kiedy jeszcze nie puszczalismy na sesji muzyki z komputera, kiedy jeszcze mp3 nie byly popularne, puszczalismy muzyke z kaset magnetofonowych. Rozne klimatyczne utwory pomieszczone na kasecie. BG byli akurat w karczmie i omawiali cos waznego. Nagle z tasmy magnetofonowej poleciala japonska wersja Queen :mrgreen: Oczywiscie to elficki trubadur zaczal swoja piesn ;-)
 
 
 
sir_lancelot 
Czeladnik VI Kręgu
Sir Lancelot


Wiek: 37
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 304
Skąd: Iława
Wysłany: 2006-07-07, 09:53   

Seth napisał/a:
Mialem podobna sytuacje. Kiedy jeszcze nie puszczaliśmy na sesji muzyki z komputera, kiedy jeszcze mp3 nie były popularne, puszczaliśmy muzykę z kaset magnetofonowych.


Z kasetami magnetofonowymi było wiele ciekawych motywów to fakt:D

Zacięcia taśmy w najmniej dogodnym momencie, co sprawiało, że poważna scena grozy zamieniała się w beczkę śmiechu niechcący:D

Najlepsze były jednak te radiomagnetofony, w których w półmroku miałeś duże prawdopodobieństwo nagłego przełączenia trybu działania:)... Typu leci klimatyczna muza idealnie pasująca do przebiegu opisu MG i akcji a tu nagle jeden nieprecyzyjny ruch palcem i już leci jakieś techno z radia:D

*************************************************************************

Ciekawy jest też motyw potrzeb fizjologicznych na sesji, co coniektórzy kulturalni Gracze potrafili dać wyraz w niejednym zagęszczeniu pola gry:D Nie od dziś krąży powiedzenie, że nie ma nic lepszego jak smród graczy skupionych na sesji w jednym małym pomieszczeniu:D... I to w niebezpiecznym sąsiedztwie ognia:D... Czyli świeczki:D

*************************************************************************

Nieraz z motywów przypadkowych wychodziły takie interpretacje Graczy i MG, że zapadły one niektórym bardziej w pamięci niż niejedna dobra sesja:)
_________________
http://www.myspace.com/sobiewolaclub

http://www.sobiewola.pl/
 
 
 
Muscat 
Uczeń II Kręgu
M. Kłopotliwa


Dołączyła: 29 Gru 2008
Posty: 45
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2009-01-12, 19:11   

Kiedy jeszcze nie mieliśmy samodzielnego mieszkania z Veersem, nie raz i nie dwa musieliśmy grać w jakiejś taniej knajpce. We wczesnych godzinach popołudniowych w takich miejscach siedzą głównie lokalni pijaczkowie.
Ostatnio zmieniony przez Muscat 2009-01-12, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo