Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Gerion
2008-01-08, 16:24
Wróżbita
Autor Wiadomość
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-11, 18:53   Wróżbita

Dyscyplina wróżbity jest jedynym moim wkładem w Earhtdawna, który da się przedstawić ludziom niewtajemniczonym.(to jest innym niż moi gracze). Reszta moich pomysłów, to kilkanaście szkiców, luźnych notatek, których zawartość po części znajduje się na papierze po części w mojej głowie.
Obecnie sam opis dyscypliny.. (całkiem spory zresztą), znajduje się u Geriona i z niecierpliwościa czekam na jego opinię.
Niemniej postanowiłem przedstawić drobny fabularyzowany opis szerszemu gronu.

Meandry Przeznaczenia_Wróżbita.zip
Pobierz Plik ściągnięto 433 raz(y) 9,15 KB

 
 
Sharkuz 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 77
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-12, 09:08   

mam pytanie:

"Esencja Dyscypliny Wróżbity:

Bo bycie bohaterem nie polega na łupieniu kaerów i szukaniu skarbów, tylko na ratowaniu innych. Dla niektórych z was może to być zbyt wysoka cena. Ale wierzcie mi. Nic tak nie cieszy, jak widok Dawców Imion żyjących spokojnym rytmem, nieświadomych tego jak blisko było niebezpieczeństwo. Myślę, że powinno to być obowiązkiem nie tylko wróżbitów, ale i wszelkich adeptów. Szkoda, że tak nie jest."

Z tego zrozumiałem że Wróżbita rad jest gdy widzi Dawców Imion którzy są nieświadomi jakie czyha bądź otaczało ich niebezpieczeństwo. Co powinno być obowiązkiem Wróżbitów oraz wszelkich adeptów?
 
 
Sir Valeq 
Uczeń IV Kręgu
Gracz


Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: Włocławek/Łódź
Wysłany: 2007-01-12, 12:27   

Poza tym trochę dyscyplinarnego szowinizmu te zdania pokazują. :) Przecież nie zaprzeczysz, że są Adepci, dla których bezpieczeństwo Barsawii jest na pierwszym miejscu (np. Świetliści).
_________________
"We cannot all be masters." - William Shakespeare

http://artofcreation.strefa.pl
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-12, 13:36   

Cytat:
Z tego zrozumiałem że Wróżbita rad jest gdy widzi Dawców Imion którzy są nieświadomi jakie czyha bądź otaczało ich niebezpieczeństwo. Co powinno być obowiązkiem Wróżbitów oraz wszelkich adeptów?


Cóż..czasami cięzko wyrazić słowami myśli. więc dam przykład.

Wróżbita może przewidzieć że daną wioskę zaatakuje grupka bandytów, więc ich wyeliminuje zanim zaatakują mieszkańców..
W ten sposób zagrożenie dla wioski zostanie usunięte, nim biedni chłopi zdadzą sobie z niego sprawę, i wydadzą pieniądze na adeptów..Chodzi o altruizm.

Cytat:
Poza tym trochę dyscyplinarnego szowinizmu te zdania pokazują. :) Przecież nie zaprzeczysz, że są Adepci, dla których bezpieczeństwo Barsawii jest na pierwszym miejscu (np. Świetliści).


To fakt..ale nie jest to obiektwyny opis dyscypliny, a fabularyzowana historia na wzór tych ze "Ścieżek adeptów". A w nich każdy adept wychwala swą dyscyplinę :D.
Co zaś do "Świetlistych" to:
a) jest to bardziej organizacja, niż dyscyplina
b) Druss (a jest to postać którą grałem), nigdy żadnego nie spotkał
 
 
Sir Valeq 
Uczeń IV Kręgu
Gracz


Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: Włocławek/Łódź
Wysłany: 2007-01-12, 16:08   

A czy myślałeś nad trudem, jaki musiałby włożyć MG w prowadzenie takiemu Wróżbicie? MG musiałby być niczym genialny szachista. Nie mógłby ot tak improwizować, bo gdyby improwizując powiedział takiemu Wróżbicie, że coś się zdarzy, to później musiałby tak kombinować, żeby się to zdarzyło.
Nie byłoby to może wielkim problemem w przypadku NPC, ale co z innymi Graczami? To oni prowadzą swoje postaci i podejmują za nie decyzje. MG musiałby być w stanie przewidzieć je, aby móc przedstawić Wróżbicie jakieś przyszłe wydarzenia.
Jak byś rozwiązał ten problem?
_________________
"We cannot all be masters." - William Shakespeare

http://artofcreation.strefa.pl
 
 
Sethariel 
Opiekun X Kręgu


Wiek: 36
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 1861
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 2007-01-12, 16:48   

No chyba, że wróżby byłyby zawsze w formie zagadek. Jest takie fajne zaklęcie iluzjonisty z 6 kręgu "Foreseeing" (Przewidywanie). Mistrz Gry daje tylko kilka wskazówek w postaci jakichś niezbyt czytelnych wizji, a od gracza odgrywającego iluzjonistę zależy co z tymi wizjami zrobi. Jeżeli źle zinterpretuje to jego strata...
_________________
Wojciech 'Sethariel' Żółtański
Gry-Fabularne.pl - serwis o grach fabularnych
 
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-12, 17:08   

Cytat:
Nie byłoby to może wielkim problemem w przypadku NPC, ale co z innymi Graczami? To oni prowadzą swoje postaci i podejmują za nie decyzje. MG musiałby być w stanie przewidzieć je, aby móc przedstawić Wróżbicie jakieś przyszłe wydarzenia.
Jak byś rozwiązał ten problem?


Rozwiązałem..W skrócie wygląda to tak. Po to wróżbita ma wizje, by niedopuścić do ich spełnienia...Bo jaki sens ma widzenie przyszłości, jesli nie można jej zmienić?
Jeżeli gracze rozwikłają wizje..Bo nie jest to rzecz prosta :D I jeśli graczom uda się zrobić coś co wpłynie na wizję, to nie zaistnieje ona.
 
 
Marceli 
Czeladnik V Kręgu
Istota pracująca


Wiek: 45
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-12, 17:15   

Efekt motyla.
Sama wiedza o tym że cos się wydaży zmienia sytuacje:-p

A do tematu, to samą role może pełnić głosiciel, osobiście nie widzę potrzeby mnożenia bytów.
_________________
Brak podpisu to lenistwo :)
 
 
 
Sir Valeq 
Uczeń IV Kręgu
Gracz


Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: Włocławek/Łódź
Wysłany: 2007-01-12, 17:22   

abishai napisał/a:
Bo jaki sens ma widzenie przyszłości, jesli nie można jej zmienić?

Właśnie chodzi o to, o czym napisał Marceli, że samo widzenie przyszłości jest pojęciem bezsensownym. :) Jest to tzw. paradoks wszechwiedzy (lubiany np. przez ateistów pytających teistów o wytłumaczenia pojęcia ich boga).

I co np. jeśli jest drużyna, która się pokłóci? Wróżbita z jednym kolegą pójdą na spotkanie orczym najeźdzcom i wyperswadują im atak na wioskę, ale godzinę później skłócony Gracz pójdzie do tych samych orków (bez wiedzy reszty drużyny) i jednak nakłoni do najazdu. I co wtedy? Czy może wróżbita przewidział i to? Ale wtedy gdzie wolna wola Gracza? ;)
_________________
"We cannot all be masters." - William Shakespeare

http://artofcreation.strefa.pl
 
 
Sethariel 
Opiekun X Kręgu


Wiek: 36
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 1861
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 2007-01-12, 17:44   

Jak dla mnie wróżbita powiela pewien aspekt już istniejącej dyscypliny. Iluzjonista, ma ukazywać prawdę, niezależnie czy prawda dotyczy teraźniejszości czy przyszłości. Wróżbita skupiałby się na przyszłości. Czy nie można by było zrobić Iluzjonistów specjalistów, tak jak to ma miejsce z innymi dyscyplinami? Przecież np w przypadku łucznika nie ma dodatkowej dyscypliny "Kusznik" jest za to specjalizacja. To samo z Trubadurem i podziałem na gawędziarzy, mędrców i kartografów...

W każdym razie ja w swoim ED nie widziałbym miejsca dla dyscypliny Wróżbita...

Chociaż to bardzo dobry pomysł na NPC...
_________________
Wojciech 'Sethariel' Żółtański
Gry-Fabularne.pl - serwis o grach fabularnych
 
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-12, 17:59   

Cytat:
Jak dla mnie wróżbita powiela pewien aspekt już istniejącej dyscypliny. Iluzjonista, ma ukazywać prawdę, niezależnie czy prawda dotyczy teraźniejszości czy przyszłości. Wróżbita skupiałby się na przyszłości.


Wróżbita nie zajmuje się prawdą..Raczej idzie w kierunku kształtowania przyszłości. Wpływania na bieg wydarzeń by świat szedł ustalonym torem.
 
 
Sharkuz 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 77
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-12, 18:50   

Sir Valeq napisał/a:

I co np. jeśli jest drużyna, która się pokłóci? Wróżbita z jednym kolegą pójdą na spotkanie orczym najeźdzcom i wyperswadują im atak na wioskę, ale godzinę później skłócony Gracz pójdzie do tych samych orków (bez wiedzy reszty drużyny) i jednak nakłoni do najazdu. I co wtedy? Czy może wróżbita przewidział i to? Ale wtedy gdzie wolna wola Gracza? ;)


Gracz... wypisz, wymaluj ;)

A jeśli mowa o Wróżbicie to faktycznie na wskroś przypomina cień iluzjonisty.
_________________
I tylko drzewa jak świat światem
ukłony ślą tym, co pod wiatr....
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-12, 18:59   

Cytat:
I co wtedy? Czy może wróżbita przewidział i to? Ale wtedy gdzie wolna wola Gracza? ;)


Cóż wróżbita, jak prognoza pogody....Nie może przewidzieć wszystkiego.


Cytat:
Właśnie chodzi o to, o czym napisał Marceli, że samo widzenie przyszłości jest pojęciem bezsensownym. :)


Co jakoś nie przeszkadza ludziom stawiać tarota, horoskopy etc.. :mrgreen:

A czyż RPGi nie sa od tego by spróbować tego czego w rzeczywistym świecie nie doświadczymy??
 
 
Sir Valeq 
Uczeń IV Kręgu
Gracz


Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: Włocławek/Łódź
Wysłany: 2007-01-12, 19:03   

abishai napisał/a:
Co jakoś nie przeszkadza ludziom stawiać tarota, horoskopy etc.. :mrgreen:

Chyba nie wierzysz w ich skuteczność?...

;)
_________________
"We cannot all be masters." - William Shakespeare

http://artofcreation.strefa.pl
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-12, 19:33   

Cytat:
Chyba nie wierzysz w ich skuteczność?...


Nie bardzo... :mrgreen:

Za to lubię nieszablonowe rozwiązania i pomysły
 
 
Vasquez21 
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 337
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2007-01-13, 19:42   

To rozwiązanie z wróżbitą wydaje mi się fajne, ale nie wiem czy jako dysycplina... raczej jako swego rodzaju dar głosiciela. Ktoś zresztą wcześniej o tym wspominał. Problem w tym, że z taką postacią zbyt wiele sesji kręciło by się własnie wokół tej postaci, to mi się średnio podoba. Więc zarówno w kwesti dyscypliny jak i mocy od pasji, raczej bym się nie zdecydował dać graczowi tego typu moc.

Ewentualnie na jakiś określony czas... fajny pomysł na przygodę ;)
 
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-13, 20:19   

Jest to dyscyplina...opracowana od pierwszego do 15 kręgu..
I rzeczywiście istnieje możliwość ze kręciłoby sie to wokół tej postaci, ale...wizje zsyła MG. I ich ilość zależy od właśnie MG.
Jeśli przygotujesz przygodę pod wizję, to wróżbita ma widzenie..Jesli nie, prowadzisz przygodę bez tego wątku.

Jeśli o mnie chodzi, to jest to jeden ze sposobów na wprowadzenie do przygody dla graczy.
 
 
Sir Valeq 
Uczeń IV Kręgu
Gracz


Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: Włocławek/Łódź
Wysłany: 2007-01-13, 20:42   

Tak swoją drogą, to gdyby rzeczywiście wprowadzić taką Dyscyplinę do ED, to na pewno cały zastęp najbardziej doświadczonych Wróżbitów świata pracowałby na Therze. :) I już Theranie znaleźliby sposoby na wykorzystanie tego w wojnie. :)
_________________
"We cannot all be masters." - William Shakespeare

http://artofcreation.strefa.pl
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-01-14, 16:53   

Lancelot namówił mnie bym opisał rolę wróżbitów w innych częściach imperium Thery...
Uznałem, że wróżbici raczej na samej Therze występować nie będą..(za to pojawiają się w prowincjach)
Powód jest prosty.. "Cywilizowani Theranie" brzydzą sie prymitywnymi barbarzyńskimi dyscyplinami, jakimi są szaman, powietrzny łupieżca i wróżbita. I adept tych dyscyplin narażony jest na pogardę i śmieszność wśród therańskiej szlachty.
Więc popularności tej dyscplinie tam nie wróżę..
Chociaż..podobno amerykanie mają tajny wydział telepatów. Więc armia wróżbitów -niewolników (pochodzących z prowincji), za pomocą magii i narkotyków przerobionych na ochroniarzy/zabójców ślepo oddanych domowi Narlanth może być silnym atutem w rozgrywkach między domami.

Ale to już jest zależne od wizji poszczególnych MG.

[ Dodano: 2007-02-14, 20:08 ]
Cóż..na zakonczenie jednej części dyskusji ew. na początek nowej.
Dyscyplina wróżbity w pełnej wersji.

[ Dodano: 2007-03-05, 19:30 ]
Dla zamknięcia tematu i dla zainteresowanych...
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-03-05, 19:32   Wróżbita- pełna wersja.

Dla zainteresowanych..

Wróżbita.zip
Pobierz Plik ściągnięto 750 raz(y) 27,12 KB

_________________
Life is brutal, even in heroic fantasy
 
 
sir_lancelot 
Czeladnik VI Kręgu
Sir Lancelot


Wiek: 38
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 304
Skąd: Iława
Wysłany: 2007-12-01, 17:47   

Jak widzę abishai, dał Wam swoje dziecko ale się na nim nie poznaliście :-P Cóż mi dyscyplina Wróżbity się podoba bez względu na to pod jak skomplikowanym kątem wynikającym ze złożoności świata na niego patrzę.

Nie martw się Abi ja Twą prace nad tą dyscypliną doceniam i mam nadzieje że moja sugestia abyś dał Twoje Dziecko na próbę ostrych zębów forumowiczów Cię nie zniesmaczyło tylko pozwoliło dojść do konstruktywnych wniosków o czym świadczy Wróżbita - wersja ostateczna którą z przyjemnością przeczytam i zobaczę co forum wniosło do Twojej wizji tej fascynującej nadal dla mnie dyscypliny. Dyscypliny dla MG i Graczy z polotem który wykracza poza sztywne reguły jakie narzucane nam są poprzez podręcznikowe zasady. Dla mnie liczy się zabawa i aktywność wyobraźni na pierwszym miejscu a to pobudza Wróżbita jak rzadko która dyscyplina u mnie.

Na koniec dodam tak trochę może porównaniem ostrym ale mi pasuje:

Nie martw się Abi Bóg Ojciec też dał Jedynego Swego Syna na pastwę głupich Ludzi i poznali się na Nim tylko nieliczni ;-) Może nadejdzie kiedyś czas Wróżbity :?: ... Ja w Niego wierze :!:
_________________
http://www.myspace.com/sobiewolaclub

http://www.sobiewola.pl/
 
 
 
Kot 
Opiekun IX Kręgu
Wędrowiec


Wiek: 38
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 1329
Skąd: zadupie pomniejsze
Wysłany: 2007-12-01, 18:36   

Ja widzę wróżbitę jako kolejną dyscyplinę wsparcia, tylko dla BN i wyjątkowo zdeterminowanych graczy, którym nie będzie przeszkadzać to, że na wielu sesjach będą się czuli jak piąte koło u wozu.
_________________
Mariusz "Kot" Butrykowski
"The only way to keep them in line is to bury them in a row..."
 
 
 
abishai 
Uczeń III Kręgu


Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 58
Wysłany: 2007-12-03, 18:07   

Cóż ...to już zależy od MG. W moim zamyśle Wróżbita jest takim nietypowym odpowiednikiem paladyna, bardziej nastawionym na odkrywanie i dedukcję niż na walkę w pierwszej linii.
Nie bardzo rozumiem, z tym piątym kołem u wozu?
Niby dlaczego miałby stać z tyłu?
_________________
Life is brutal, even in heroic fantasy
Ostatnio zmieniony przez abishai 2007-12-04, 07:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo